Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2021

Egipskie ciemności

  rozległa komnata przepełniona bezcennymi materiałami. Stały w niej gliniane beczki pełne złotego piasku, bryły złota ułożone jak cegły i złote sztaby w wiązkach. Srebrne bryły ustawione pod jedną ścianą tworzyły niby mur szeroki na parę łokci, wysoki do sufitu. We framugach i na kamiennych stołach leżały drogie kamienie wszystkich barw: rubiny, topazy, szmaragdy, szafiry, diamenty, wreszcie perły wielkości orzechów, a nawet ptasich jaj. Za niejeden z tych klejnotów można było kupić miasto. -   Oto jest nasz majątek na wypadek nieszczęścia - rzekł kapłan-dozorca. -   Na jakie wy nieszczęścia czekacie? - zapytał faraon. - Lud biedny, szlachta i dwór zadłu- żeni, armia do połowy zmniejszona, faraon nie ma pieniędzy... Czy kiedykolwiek Egipt znaj- dował się w gorszym położeniu?... -   Był w gorszym, kiedy go podbili Hyksosi. -    Za kilkanaście lat - odparł Ramzes - podbiją nas nawet Izraelici, jeżeli nie uprzedzą ich Libijczycy i Etiopowie. A wówczas te piękne kamienie, r